Artykuły

KNC Nieruchomości radzi, aby inwestować w grunty

  • Autor: Rafał Stec
  • Data: 2009-06-03
  • Liczba odsłon: 16761

KNC Nieruchomości radzi, aby inwestować w grunty

 

Temi | 20 maj 2009, str 12

 

rynekPośrednicy i brokerzy KNC Nieruchomości zgodnie przyznają, że na tarnowskim rynku nieruchomości nastąpiło znaczne ożywienie.

Płynące niemal zewsząd doniesienia o kryzysie gospodarczym przez krótki okres spowodowały, że klienci wstrzymywali się z decyzjami o zakupie nowego mieszkania, domu czy działki.

Powodem takiego stanu rzeczy były również znaczne ograniczenia w kredytach hipotecznych, które są przecież siłą napędową rynku nieruchomości.

Obecnie trend ten nieco się odwrócił. Kredyty z tzw. „dopłatą rządową” cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem i są w wielu przypadkach głównym środkiem finansowania nieruchomości.

Ostatnie miesiące przyniosły również stabilizację cen i niejednokrotnie znaczną ich korektę – opisuje BSM., dyrektor KNC Nieruchomości.

Ulubionym sloganem reklamowym pracowników KNC jest hasło: „Inwestycja w grunty daje gwarantowane zyski”. Należałoby się jednak zastanowić, czy jest to tylko hasło reklamowe? – podkreśla dyrektor KNC.

Polacy z rezerwą gromadzą swoje oszczędności w bankach, stracili również zaufanie do funduszy inwestycyjnych. Sytuacja taka przyniosła trend w postaci lokowania pieniędzy w grunty niezabudowane. Jak twierdzi BSM., lokowane środki to niejednokrotnie skromne oszczędności całego życia.

Tereny małopolskie czy podkarpackie nie ściągają klientów z dużymi pieniędzmi, bo ci lokują je w dużych aglomeracjach, szybko rozwijających się.

Klienci KNC mają zazwyczaj do dyspozycji kwotę 20 000 zł – 30 000 zł i wystarcza to na zakup 1 czy 2 hektarów ziemi rolnej. Jest to doskonała lokata pieniędzy – tak twierdzą pośrednicy i brokerzy KNC. Odrolnienie działki w przyszłości sprawi, że wartość jej wzrośnie wielokrotnie, więc taki zakup ma duży sens.

Wbrew bardzo pesymistycznym przewidywaniom w ciągu ostatnich miesięcy ruch w KNC nie zmalał, a wręcz przeciwnie bardzo bogata oferta ściąga coraz większe rzesze klientów, co przekłada się na ilość zawieranych transakcji.

Mimo w miarę dobrej koniunktury w KNC rozpoczęła się walka o względy nabywców nieruchomości.

Kupujący zainteresowani są głównie tym, aby „zaoszczędzić” na opłatach związanych z zawarciem transakcji. Dlatego też w KNC kupujący nie płaci prowizji.

Jak podkreśla BSM., dotyczy to w chwili obecnej tylko wybranych nieruchomości, ale w przyszłości oferta ta obejmować  będzie wszystkie transakcje.

Taka polityka ma być ukłonem w stronę i tak obarczonych już opłatami nabywców nieruchomości. Dlatego też dyrektor KNC BSM. zaprasza wszystkich, którzy chcą „zaoszczędzić” na nową pralkę czy sofę do nowego domu, aby kupowali nieruchomości w KNC.

Zapoczątkowane zmiany w funkcjonowaniu KNC Nieruchomości mają znacznie wpłynąć na jej rozwój i sposób patrzenia na firmę przez jej klientów.

Chociaż trudno pokusić się o długoterminowe prognozowania, bo te, jak pokazała przeszłość, trudne są do przewidzenia, to KNC jest firmą otwartą na nowe wyzwania i chętną do przecierania nowych szlaków na rynku nieruchomości.

Jak podkreśla BSM. – firma wychodzi do młodych pośredników z dopiero co nadaną licencją z propozycją poprowadzenia własnego biura nieruchomości. Firma rozwija sieć franczyzową na razie na terenie województwa małopolskiego, podkarpackiego oraz świętokrzyskiego, docelowo jednak zainteresowana jest siecią KNC w całej Polsce.

Dlatego też wszystkich zainteresowanych zapraszamy do współpracy, a o szczegółach oferty przeczytać można na stronie: www.wsn.pl.

Dyrektor BSM. ma dla klientów KNC dobre wiadomości.

Spadają ceny nieruchomości, znów kupuje się więcej mieszkań, banki zmieniają swoją politykę kredytowania – co jest oznaką, że otrząsnęliśmy się z pesymistycznych nastrojów, więc, jak twierdzi, teraz będzie już tylko lepiej.