Artykuły

Komu mieszkanie, komu...?

  • Autor: Kornelia Kobra. TEMI
  • Data: 2012-04-12
  • Liczba odsłon: 18604

Komu mieszkanie, komu...?

Rynek nieruchomości w MałopolsceMieszkania wciąż są najsłabiej sprzedawanymi nieruchomościami w Tarnowie. Klienci chcą tanich lokali, bo tylko na takie mogą dostać kredyt. Hitem są lokale w cenie niewiele ponad 100 tysięcy złotych i jednocześnie o dobrym standardzie.

Wolimy działki

Sprzedaż mieszkań używanych systematycznie maleje. Na sfinalizowanie transakcji właściciele lokali czekają coraz dłużej, średnio aż 154 dni. Tymczasem dokładnie rok temu zajęłoby to 80 dni. Coraz trudniej jest sprzedać mieszkanie, choć od pewnego czasu ceny tych nieruchomości wyraźnie zaczęły spadać. Nie jest to jednak dobra wiadomość dla potencjalnych kupców, bowiem trudniej teraz uzyskać kredyt w banku.

Jak wygląda sytuacja na tarnowskim rynku nieruchomości?

- Ostatni kwartał zdecydowanie nas zaskoczył – przyznaje BSM., dyrektor "KNC Nieruchomości" w Tarnowie. – Wzorem lat ubiegłych spodziewaliśmy się od grudnia do lutego zimowego zastoju, tymczasem był to czas wyjątkowo udany. Mimo niesprzyjających warunków najwięcej sprzedaliśmy działek niezabudowanych, a przekrój terytorialny był ogromny.

Znaleźli się klienci na działki w Kłaju, Koszycach Małych, Porębie Radlnej, Więckowicach, Zdoni, Ołpinach, Iwkowej, Kowalowej i Łękawicy. Największe wzięcie miały tereny rolne mające około jednego hektara, w przypadku których nabywcy płacili średnio 17 tysięcy złotych za hektar. – Nadal chętnie inwestujemy zwłaszcza w działki rolne, niezabudowane, bowiem nie wymaga to dużych pieniędzy. Okazuje się, że tego typu nieruchomości dają zysk, którego nie przynosi żaden inny sposób inwestowania pieniędzy – wyjaśnia szefowa tarnowskiego biura.

Klientów jak na lekarstwo

Dużo gorzej jest z mieszkaniami, bowiem mało kto chce je teraz kupować.

Ostatni kwartał upłynął pod znakiem bardzo ograniczonego popytu na rynku nieruchomości lokalowych – komentuje BSM.. Niestety, właściciele lokali nie mogą windować cen. Wręcz przeciwnie: chcąc sprzedać mieszkanie, muszą dostosować swoją ofertę do możliwości i oczekiwań kupujących. W ostatnim kwartale biuro KNC w Tarnowie pośredniczyło w sprzedaży tylko jednego mieszkania. Były to trzy pokoje o powierzchni 60 metrów kwadratowych, położone przy ulicy Westerplatte. Na początku właściciel żądał 175 tysięcy złotych, ale ostatecznie mieszkanie zostało sprzedane za 162 tys. zł. – To znakomity dowód, że zainteresowanie tego typu nieruchomościami jest naprawdę znikome – twierdzi dyrektorka "KNC Nieruchomości".

Dlaczego maleje sprzedaż mieszkań? Właściciele biur nieruchomości są zgodni: winna jest sytuacja na rynku kredytowym, a zwłaszcza coraz wyższe koszty kredytów hipotecznych i trudności w ich uzyskaniu, rosnąca inflacja oraz stale utrzymujące się – mimo sytuacji na wtórnym rynku mieszkaniowym – wysokie ceny oferowanych lokali, zwłaszcza nowych.

Tymczasem prognozy nie są zbyt optymistyczne. – Niestety, w najbliższym czasie nie przewidujemy poprawy na rynku mieszkaniowym, bowiem ograniczenia w programie "Rodzina na swoim" czy wejście w życie "Rekomendacji S" wcale nie poprawią panującej sytuacji, co potwierdzają współpracujące z nami banki – wyjaśnia BSM..

Ryszard Grzebień, właściciel tarnowskiego oddziału "Północ Nieruchomości" liczy, że coś drgnie na wiosnę. – Owszem, teraz też sprzedajemy mieszkania, ale oczekiwalibyśmy większej liczby tego typu transakcji – mówi.

- Klienci, którzy najczęściej do nas trafiają, zazwyczaj dzwonią lub mailują. Z ulicy przychodzi ich niewielu, bo przedłuża się remont Krakowskiej.

Zaskakująco sporo osób pyta ostatnio o duże mieszkania usytuowane nawet w wieżowcach i blokach budowanych z wielkiej płyty. Potencjalnych klientów interesują lokale 60-80-metrowe, dość atrakcyjne cenowo: po 2,5-3 tys. za metr kwadratowy.
Co ciekawe, zainteresowani to osoby z miast ościennych – wyjaśnia właściciel biura. – Może tarnowski rynek mieszkaniowy staje się interesujący, gdyż jest tu względnie tanio. Duże mieszkania w blokach kosztują 160-180 tys. złotych, a w Krakowie w takiej cenie możemy najwyżej pooglądać kawalerkę.

Cena i standard

Ile płacimy za metr kwadratowy mieszkania w Tarnowie? Wszystko zależy od standardu i wielkości lokalu, jego lokalizacji, przeprowadzanych w ostatnim czasie remontów. W przypadku dużych, cztero- lub pięciopokojowych mieszkań, mających po 70-80 m. kw., położonych np. na osiedlach Jasna czy Westerplatte w Tarnowie, cena spada nawet do 2,5-2,6 tys. zł za metr. – Generalnie za metr kwadratowy mieszkania o najniższym standardzie płacimy powyżej 2 tys. zł, natomiast nowe, najbardziej atrakcyjne lokale są sprzedawane nawet po 5,5 tys. zł za metr – mówi Jerzy Hebda, właściciel biura nieruchomości w Tarnowie.

Tymczasem kupujący poszukują lokali najtańszych w cenie od 100 do 150 tys. zł, byle były małe: dwu- lub nawet jednopokojowe, usytuowane głównie w blokach. Jednak tych najmniejszych jest jak na lekarstwo. – Właściciele niechętnie się ich pozbywają, wolą wynajmować, słusznie przewidując, że kiedyś podrożeją – twierdzi Jerzy Hebda.

W tarnowskim oddziale "Północ Nieruchomości" jest do sprzedania prawie 200 mieszkań. Oferty są przeróżne: 20-metrowe kawalerki i 150-metrowe lokale. – Najtańsze mieszkanie mamy za 90 tys. złotych, a najdroższe kosztuje blisko pół miliona – wyjaśnia Ryszard Grzebień.

Kto jest skłonny zapłacić więcej? Głównie ci, którym odpowiada lokalizacja: jest blisko do pracy lub szkoły i nie trzeba dojeżdżać. Dlatego bardziej podobają się mieszkania przy ul. Parkowej niż na osiedlu Westerplatte. Trudno też sprzedać lokal na czwartym piętrze w czterokondygnacyjnym budynku, który nie ma windy. Chcąc kupić odpowiednie mieszkanie, nie zawsze kierujemy się tylko jego wielkością i lokalizacją czy oferowaną ceną. Często też uwzględniamy czynsz, jaki będziemy musieli co miesiąc regulować. Cena metra kwadratowego w wieżowcu może być wprawdzie zachęcająca, ale comiesięczna opłata za 70-metrowe mieszkanie będzie nawet o 100 złotych wyższa niż gdzie indziej. Częściej więc przedkładamy zawartość portfela nad pożądaną wygodę.

Autor: Kornelia Kobra.