Artykuły

Działalność w sieci KNC. Sukces czy niepowodzenie?

  • Autor: BSM
  • Data: 2011-11-25
  • Liczba odsłon: 16807

Działalność w sieci KNC. Sukces czy niepowodzenie?

KNC oddział w LublinieLublin to z jednej strony miasto o ogromnym potencjale i możliwościach z drugiej zaś trudny rynek dla nowych przedsiębiorców próbujących zaistnieć w branży, ze względu na dużą konkurencyjność w każdej niemal dziedzinie. Marek Bruszkiewicz przez wiele lat działał jako samodzielny przedsiębiorca w branży odzieżowej, by w końcu spróbować swoich sił w nieruchomościach i oprzeć się na sprawdzonym pomyśle na biznes. Po analizie wszystkich ofert sieci franczyzowych działających w Polsce - wybrał KNC.

Za Panem kilka miesięcy pracy w systemie franczyzowy KNC, jak ocenia Pan ten okres?

Współpraca z KNC jest bardzo pomocna w okresie planowania i organizacji oraz pierwszych miesięcy działalności. Daje komfort oparcia się na sprawdzonych wzorach. Nieoceniona jest rada i pomoc pracowników KNC. Szczególnie chciałbym podziękować p. Józefowi Tendera z oddziału w Tarnowie. Doskonałym hasłem marketingowym w kontakcie z klientem jest informacja o fakcie, że działamy w ogólnopolskiej sieci biur liczącej ponad 50 oddziałów. Bardzo ważne jest uzyskanie wzorów dokumentów oraz zapoznanie się z procedurami pracy biura ( i to wszystko uzyskaliśmy od KNC). Bez w.w. elementów  zdecydowanie trudniej byłoby mi wystartować,  a przede wszystkim łączyłoby się to z dużo większym stresem i niepewnością co do  powodzenia działalności. Moje podsumowanie tych kilku miesięcy jest więc pozytywne i każdemu poleciłbym skorzystanie z franszyzy KNC. Zresztą jakiś czas temu dzwonił do mnie Ktoś zainteresowany franszyzą i to samu wtedy powiedziałem.

Rozpoczynając współpracę z siecią, miał Pan zapewne jakieś założenia. Czy do tej pory wszystko udało się Panu zrealizować?

Moją główną ideą było uzyskanie wiedzy nt. prowadzenia biura. Myślę, że jestem na dobrej drodze, żeby uzyskać taką umiejętność. Bez uzyskania kapitału początkowego w postaci oparcia w sieci byłoby to o wiele trudniejsze. Liczyłem na to,że korzystanie z uznanej marki ułatwi wejście w konkurencyjny rynek i nie przeliczyłem się.

Mówimy o korzyściach wynikających z funkcjonowania w sieci KNC. A co jest wg Pana słabym punktem sieci?

W Lublinie marka KNC nie jest znana i bardziej jednak pomogło nam hasło "ogólnopolska sieć 50 biur". Teraz, po mojej reklamie nazwa KNC w Lublinie zaczyna być coraz bardziej rozpoznawalna. Jeśli miałbym formułować jakieś wnioski co do ewentualnych zmian: chciałbym wskazać na podjęcie działań przez KNC zmierzających do tworzenia wizerunku sieci na poziomie ogólnopolskim. Przydałyby się jakieś działania reklamowe, marketingowe  na poziomie ogólnopolskim.

Działający przy KNC, Branżowy Ośrodek Szkoleniowy cyklicznie organizuje nabór i szkolenia asystentów pośrednika nieruchomości. Czy system naboru i szkoleń według Pana jest wystarczający?

Pani Ewelina Kędzior bardzo mi pomaga wysyłając cv kandydatów. Przy najbliższym naborze będę wysyłał kandydatów na szkolenie do Tarnowa. Szkolenie w Tarnowie uważam za bardzo wartościowe. Do dzisiaj moi ludzie wspominają niektóre elementy ze szkolenia. Szczególnie Ci, którzy mieli szkolenie u p..Rafała Stec, właściciela sieci KNC.

Przygotowując ofertę franczyzową nasz dział analiz przyjął, że pierwsze transakcje pojawiają się w 3 miesiącu funkcjonowania biura. Czy w przypadku prowadzonego przez Pana biura tak właśnie było ? Czy biuro przynosi już oczekiwany dochód?

Tak, udało nam się przeprowadzić pierwsze 2 transakcje prawie dokładnie w momencie, gdy upływały 3 miesiące. Wielkim sukcesem w tym samym czasie było uzgodnienie atrakcyjnej transakcji z  dobrą prowizją. Wynagrodzenie za tę transakcję wpłynęło miesiąc później i umożliwiło podjęcie szerszych działań reklamowych. Było impulsem do rozwoju biura.

Autor: Beata Madel - dyrektor KNC Nieruchomości w Tarnowie.
Wyrażamy zgodę na publikowanie całego lub części dokumentu z podanym zródłem informacji: dane pochodzą z serwisu nieruchomości www.wsn.pl.