Artykuły

Czy mieszkania są tylko dla bogatych?

  • Autor: "Mieszkaj w Polsce" - BSM
  • Data: 2010-03-31
  • Liczba odsłon: 16086

Czy mieszkania są tylko dla bogatych?

Ratujemy się więc wynajmem, mieszkamy w TBS lub w najgorszym wypadku kątem u rodziców. Popyt na mieszkania sprawił że ceny poszybowały w górę co nie przełożyło się niestety na wzrost naszych zarobków. Jak podał GUS średnia krajowa w Polsce wynosiła pod koniec 2009 roku - 3165 zł. Musimy przyjąć jednak że faktycznie średnia ta jest dużo niższa i jak podają niektóre źródła w małopolsce i podkarpaciu wynosi niewiele ponad 2500 zł. Kogo stać na mieszkanie, którego metr kwadratowy kosztuje nawet kilka tysięcy złotych?

Niestety najczęściej nikogo i wówczas jedynym ratunkiem dla wielu rodzin jest kredyt, który ma sfinansować zakup mieszkania. Sektor kredytów hipotecznych jest w chwili obecnej w prawdziwej zapaści. Analitycy rynku nieruchomości już od dłuższego czasu mówią, że przeszkodą w otrzymaniu kredytu jest tzw. wkład własny, wymagany najczęściej w wysokości 20 – 30% wartości nieruchomości. Jeśli przyjmiemy że średniej wielkości mieszkanie z rynku pierwotnego kosztuje przeciętnie 300 000 zł, a z rynku wtórnego 200 000 zł, to aby otrzymać kredyt musimy dysponować nie małą kwotą. Znaczącym ograniczeniem kredytowym są również wymagania banków, dla których idealnym kandydatem starającym się o kredyt jest osoba młoda o odpowiednio wysokich dochodach, pozostająca w związku małżeńskim, dysponująca owym wkładem własnym.

Wspomniane wyżej – odpowiednio wysokie dochody – pozwalają spełnić marzenia o własnych czterech kątach, gorzej jest niestety z tymi których zarobki oscylują wokół kwoty 1500 zł (a osób takich jest niestety nie mało) , bo ci na otrzymanie kredytu najmniejszych szans nie mają a jedynym ratunkiem dla nich najczęściej jest znalezienie współkredytobiorcy z odpowiednio wysokimi dochodami.

Klienci biur nieruchomości najczęściej pytają o mieszkania 2- 3 pokojowe do 50 m2 i wynika to zapewne z tego, że zakup mieszkania większego wiąże się z dużymi pieniędzmi. Marzenia o przestronnym salonie najczęściej z oszczędności więc schodzą na dalszy plan.

Po hossie panującej na rynku mieszkaniowym w ostatnich latach, przyszło prawdziwe załamanie .Pośrednicy nieruchomości mówią, że sprzedaż mieszkań w ostatnich miesiącach spadła nawet o 70%. Za taki stan rzeczy na pewno odpowiada sytuacja na rynku kredytów hipotecznych ale i to także że nadal utrzymują się wysokie ceny mieszkań, które podczas hossy zostały znacząco przeszacowane. Jeśli zatem rynek uspokoi nieco ceny to wówczas na mieszkanie pozwoli sobie nie tylko bogaty.

Autor: BSM. - dyrektor KNC Nieruchomości Tarnów.
Wyrażamy zgodę na publikowanie całego lub części dokumentu z podanym źródłem informacji: dane pochodzą z serwisu nieruchomości www .wsn .pl.